Home
Ostatnio w mediach mieliśmy szansę usłyszeć, że mieszkańcy Krobi protestują przeciwko planom budowy kopalni. Inicjatorzy głośnej manifestacji protestowali przeciwko planom budowy kopalni odkrywkowej węgla brunatnego w tej okolicy.
Krobia to niewielka miejscowość w powiecie gostyńskim. Mieszkańcy nie chcą, aby kopalnia została postawiona na tym terenie. Protestują przeciwko badaniom poszukiwawczym, a także zamiarom budowy kopalni (moja strona). Zamierzają protestować tak długo, aż ich postulaty zostaną spełnione.

o kopalni na stopkopalni.pl
Autor: André Schäfer
Źródło: http://www.flickr.com
Działania geologiczne mające na celu znalezienie złóż węgla brunatnego na tych terenach prowadzone są już od pewnego czasu. Badania i zidentyfikowanie złóż węgla brunatnego w tym obszarze przyniosły pozytywne rezultaty, ponieważ udokumentowano występujące tam zasoby tego paliwa. Zwolennicy kopalni w Krobi mają więc powody do zadowolenia.Mieszkańcy Krobi nie podzielają jednak tego zadowolenia. Sprzeciwiają się kopalni, chcieliby, aby region rozwijał się jak dotychczas bez tak spektakularnych zmian. Zdaniem stowarzyszenia, które utworzono specjalnie na potrzeby tej manifestacji, utworzenie kopalni w miejscowości może doprowadzić do zniszczenia terenów rolniczych.



Uczestniczący w manifestacji przeciwko kopalni zaczęli swoje protesty pod lokalnym kościołem, z którego przemieścili się pod ratusz. Została nawet przygotowana specjalna petycja władz gminy Krobia kierowana do premiera Polski. W petycji protestujący przede wszystkim żądają zaniechania prac związanych z poszukiwaniem węgla brunatnego na terenie Krobi. Postulują o uszanowanie własności ich gruntów, ponieważ ziemia ta jest im zagwarantowana prawnie. Poza tym żądają decyzji, które nie pozwolą na powstanie kopalni na ich terenie.Protestujący zdecydowanie nie widzą żadnych atutów tej inwestycji, a raczej upatrują się wyłącznie wad. Powinniśmy wspomnieć także, iż kopalnia w ogromnej mierze mogłaby mogłaby mieć wpływ na zanieczyszczenie środowiska naturalnego. Z drugiej strony jednak jest to ogromna inwestycja, która w ogólnej perspektywie mogłaby przynieść spore korzyści finansowe. To także kolejne stanowiska pracy dla mieszkańców Krobi. Dla zamieszkujących te tereny nie są to jednak argumenty, które byłyby w stanie ich przekonać.